Wszystkie aktualności
Seria wzrostowa najdłuższa od 1987
W poniedziałek amerykański Dow Jones miał za sobą 12 sesji pod znakiem bicia rekordów. Poprzednio zdarzyło się tak w styczniu 1987. W tym samym roku doszło na jesieni do pamiętnego krachu. Ale co stało się w tzw. międzyczasie?
Gospodarki w fazie przyspieszenia
Unijne indeksy nastrojów w gospodarce zarówno w odniesieniu do strefy euro, jak i Polski są w okolicach sześcioletnich maksimów. Wypada więc zacząć się zastanawiać ... kiedy trend wzrostowy sięgnie zenitu.
Dwa miesiące do francuskich wyborów
Według sondaży lider francuskich nacjonalistów Marine Le Pen prowadzi w wyścigu o fotel prezydenta. Jej wygrana mogłaby wywołać kolejny polityczny wstrząs w strefie euro, z rozmaitymi konsekwencjami dla rynków.
Szokująca analogia, czyli pół roku do końca hossy?
Dostrzeżone przez nas w lecie 2015 podobieństwo sytuacji na rynkach do tej z lat 1998-1999 ciągle okazuje się trafnym drogowskazem. Według tej analogii globalna hossa – która w przypadku Wall Street zaczyna nabierać cech bańki – jest ... w ostatniej fazie.
Rynki wschodzące: obligacje wskazówką dla akcji
Im atrakcyjniejsze były obligacje firm z emerging markets, tym zwykle bardziej opłacało się też kupować tamtejsze akcje (i nasz WIG20). Sęk w tym, że przez rok ta atrakcyjność według jednego ze wskaźników skurczyła się o połowę i jest na poziomach najgorszych od 2007 roku!
Spodziewasz się większego deficytu budżetowego w USA?
Jeśli tak - zainwestuj w złoto! Historycznie ceny szlachetnego metalu były najniższe, gdy USA notowały nadwyżkę budżetową, a rekordy biły, gdy deficyt w amerykańskich finansach sięgał zenitu.
Obligacje: wszyscy wierzą w bessę
Dowód? Rekordowe krótkie pozycje na rynku kontraktów na amerykańskie obligacje skarbowe. A wszystko za sprawą mody na "reflację".
Rekordowe samozadowolenie na Wall Street
Kolejny etap hossy za oceanem cechują dwie kwestie: (a) niska zmienność, (b) wyceny akcji najwyższe od czasów bańki z lat 90. Połączenie tych dwóch aspektów daje słynny "indeks samozadowolenia".
Dlaczego tak długo czekamy na historyczny rekord na GPW?
Odpowiedź: bo niepokonany do tej pory szczyt z 2007 roku został ustanowiony w warunkach skrajnie wysokich wycen akcji, którym towarzyszyła euforia zakupów. Jak obecna sytuacja wygląda na tle tamtej bańki?
Co po nadrobieniu zaległości?
Wystrzał WIG20 od jesieni ub.r. w ogromnym stopniu wynikał z nadrabiania dystansu względem rynków wschodzących. Teraz tych zaległości już jednak prawie nie ma. A Goldman Sachs... zamyka rekomendację "kupuj".
Info
Quercus TFI S.A.:
nasza misja ESG
to edukacja ekonomiczna
