Wreszcie doczekaliśmy się śmielszej zwyżki wskaźnika ISM Manufacturing, który ostatnie kilka lat spędził w rekordowo długim marazmie. Próbujemy doszukać się relacji między zachowaniem tego powszechnie obserwowanego barometru gospodarczego, a zachowaniem rynku akcji.
WIG odrobił wreszcie całą relatywną słabość względem S&P 500 odnotowaną po wybuchu pandemii (2020), a potem wojny w Ukrainie (2022). Mimo to zaległości do odrobienia ciągle nie brakuje.
Zwyżka WIG o 6,5 proc. to jeden z najlepszych wyników stycznia w ostatnich dwóch dekadach. Te historyczne statystyki pozytywnie rokują na resztę roku, choć jednocześnie silne techniczne wykupienie może oznaczać ryzyko większej korekty po drodze.
Benchmark emerging markets jest coraz bliżej przetestowania wieloletniej linii trendu słabości względem amerykańskiego S&P 500. Przyglądamy się wycenom akcji na rynkach wschodzących i zerkamy na tzw. pozycjonowanie inwestorów.
Ubiegły rok przyniósł rekordową wartość emisji obligacji korporacyjnych na rynku publicznym, a inwestorom - solidne wyniki. Po obniżkach stóp procentowych oprocentowanie instrumentów emitowanych przez firmy jest już niższe, ale nadal oferuje wyraźną premię względem innych klas aktywów oraz lokat bankowych.
Początek stycznia przyniósł dalsze przyspieszenie wzrostu rentowności japońskich obligacji skarbowych. Dochodowość 40-letnich papierów po raz pierwszy w historii przekroczyła próg 4 proc. po deklaracjach polityków o dalszym fiskalnym "popuszczaniu pasa" mimo gigantycznego długu publicznego. Trend ten zdaje się mieć ciekawe konsekwencje dla ... złota.
Info
Quercus TFI S.A.:
nasza misja ESG
to edukacja ekonomiczna
