Amerykański indeks po 5-proc. spadku od szczytu zetknął się z 200-sesyjną średnią kroczącą, której przebicie traktowane bywa jako ważny sygnał techniczny. A w tle kolejne oznaki schładzania nastrojów rynkowych - wskaźnik Investors Intelligence, który jeszcze na początku lutego ocierał się o kilkuletnie minima, teraz znalazł się niemal w połowie typowego pasma wahań.
Jeszcze miesiąc temu sondaż Bank of America wśród funduszy dosłownie kipiał od silnego optymizmu, który traktowaliśmy jako poważny czynnik ryzyka dla rynków. Marcowa zawierucha przyniosła niemal zgodne schłodzenie sondażowych miar nastrojów.
Mające odbyć się w tym tygodniu posiedzenia głównych banków centralnych, m.in. Fedu i EBC, pokażą w jakim stopniu skok cen ropy naftowej i paliw wywarł wrażenie na narracji władz monetarnych. W tle powracają modne kilka lat temu porównania do drugiego szoku naftowego z końcówki lat 70. ubiegłego wieku, kiedy to - podobnie jak teraz - w centrum uwagi był Iran.
W odróżnieniu od zawieruchy sprzed niespełna roku, tym razem dolar amerykański odzyskał najwyraźniej swą tradycyjną rolę "bezpiecznej przystani". W tle widać też cały czas opisywaną już wcześniej historyczną analogię z poprzednią kadencją Trumpa. Co dzieje się z tzw. pozycjonowaniem spekulacyjnym na rynku USD?
Sporo nowości w najnowszym sondażu Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Odsetek "byków" znalazł się poniżej progu 30 proc., a odsetek "niedźwiedzi" podskoczył do poziomu najwyższego od czasu pamiętnych ceł Trumpa w kwietniu 2025. Sprawdzamy co takie sygnały zapowiadały w trakcie obecnej hossy, jak i wcześniej.
Wskaźniki napływu kapitału do funduszy polskich akcji osiągnęły poziomy, których próżno szukać w danych za ostatnie lata. Jakże dramatyczna to odmiana względem sytuacji sprzed niespełna roku, gdy wskaźniki dopiero startowały z niskiego pułapu. Potwierdzenie siły hossy czy kontrariański sygnał ostrzegawczy?
Info
Quercus TFI S.A.:
nasza misja ESG
to edukacja ekonomiczna
