Odsetek krajów notujących poprawę wskaźników wyprzedzających koniunktury OECD w sierpniu obniżył się jeszcze bardziej względem wiosennego szczytu. W większości historycznych przypadków przekładało się to na słabsze zachowanie WIG-u, ale nie tym razem. Czy były już podobne przypadki? Jak w praktyce posługiwać się tym narzędziem?
Trwający wrzesień w latach wyborów do Kongresu (tzw. midterm election) na ogół przynosił spadek S&P 500. Ale jest też dobra wiadomość - przedwyborcza korekta typowo kończyła się już na miesiąc przed elekcją i była statystycznie okazją do akumulacji akcji.
Wskaźnik ceny do prognozowanych zysków spółek z S&P 500 znalazł się najniżej od stycznia 2024. To efekt tego, że prognozy zarobków firm są ostatnio podnoszone dużo szybciej od wzrostu samego indeksu giełdowego.
Wyprzedzający (oparty na prognozach zysków spółek) wskaźnik P/E spadł w przypadku indeksu MSCI Emerging Markets w okolicę wieloletnich minimów, porównywalnych z kulminacją strachu w 2022 i wybuchem pandemii. Skąd taki sygnał? W jakim punkcie jest alternatywna wersja P/E?
Rozpoczynamy obserwację zestawienia pokazującego, w którym punkcie (percentylu) historycznego przedziału wartości są cztery wskaźniki wyceny polskich akcji. Wnioski? Niektóre z nich są już bardzo wysoko, ale jeden wyraźnie odstaje od tego całokształtu.
Rentowność notowanych na rynku wtórnym obligacji 10-letnich zaatakowała górne ograniczenie obejmującego 3 lata trendu bocznego, zwiększając prawdopodobieństwo dojścia do pułapu 7 procent. W tle nowe doniesienia odnośnie budżetu państwa oraz ciekawy sygnał dotyczący relacji między rentownością i poziomem stóp procentowych.
Info
Quercus TFI S.A.:
nasza misja ESG
to edukacja ekonomiczna
