Trwająca od ponad trzech lat hossa na giełdach okazuje się na tyle silna, że mimo mechanizmu suwaka aktywa otwartych funduszy emerytalnych osiągnęły w kwietniu nowy rekord. A w ramach tych rekordowych aktywów rekordowy udział osiągnęły akcje.
Największa spółka na Wall Street, znajdująca się w samym centrum boomu AI, cały czas imponuje tempem poprawy wyników finansowych. Oczywiście tej dynamiki nie byłoby, gdyby nie olbrzymie wydatki inwestycyjne tzw. hyperscalerów.
Rentowność 30-letnich obligacji USA najwyżej od 2007 roku, a rentowność japońskich 30-latek po raz pierwszy w ich historii powyżej 4 procent. To tylko niektóre nowe akcenty w ramach trendu wzrostowego rentowności długoterminowego długu, który trwa z przerwami już od ponad pięciu lat.
Wskaźnik zaangażowania na rynkach akcji w globalnym sondażu Bank of America po rekordowym skoku w maju znalazł się najwyżej od stycznia 2022, a więc wyżej niż przed marcową korektą i wyżej niż w trakcie euforii po wyborach prezydenckich w końcówce 2024.
Rentowność obligacji 10-letnich, która jeszcze w lutym przymierzała się do spadku poniżej 5 proc., teraz testuje dla odmiany próg 6 proc. W tle przyglądamy się stopom procentowym, deficytowi budżetowemu, pokryciu potrzeb pożyczkowych oraz wynikom przetargów długu.
W kwietniu wielkość debetów (margin debt) na rachunkach maklerskich w USA liczona względem podaży pieniądza w gospodarce znalazła się jeszcze wyżej niż przed marcową korektą. I zarazem najwyżej od 2000 roku. Ile brakuje do ówczesnego rekordu?
Info
Quercus TFI S.A.:
nasza misja ESG
to edukacja ekonomiczna
