Mimo marcowej korekty na giełdach wartość dotychczasowych tegorocznych debiutów na Wall Street jest już 80 proc. większa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, który był najlepszy od 4 lat. A to i tak dopiero wstęp do spodziewanej wielkiej fali IPO, która wg prognoz Goldman Sachs może osiągnąć rekordowe rozmiary.
Najnowsze wiosenne notyfikacje fiskalne krajów Unii Europejskiej pozwalają odświeżyć pogląd na temat tego, jak na tle unijnym wyglądają trendy w polskich finansach publicznych. Zła wiadomość - tegoroczny deficyt Polski ma być najgłębszy w całej UE. A dobra? Nadal jesteśmy średniakiem, jeśli chodzi o poziom zadłużenia.
Po ponad miesiącu odświeżamy porównanie obecnej sytuacji z historycznymi przypadkami, w których cena ropy przekroczyła próg 100 dolarów za baryłkę. Dobra wiadomość: WIG w pierwszej fazie zachował się mocniej niż w którymkolwiek z tych przypadków. Teraz jednak znalazł się, być może, w dość problematycznym punkcie.
Indeks obligacji skarbowych o zmiennym oprocentowaniu powrócił do poziomu sprzed marcowej zawieruchy. Dopiero połowę strat odrobił natomiast segment obligacji stałoprocentowych, któremu w marcu zaszkodziła nagła zmiana rynkowych oczekiwań odnośnie obniżek stóp procentowych.
W trakcie marcowej zawieruchy S&P 500 zatrzymał się dosłownie tuż przed progiem 10-procentowej przeceny. To oznacza, że czas od ostatniej takiej pełnoprawnej "correction" (z kwietnia 2025 - cła Trumpa) przekracza już 12 miesięcy. Jakie wnioski na tle historycznych statystyk?
Marcowe turbulencje sprawiły, że pokrycie tegorocznych potrzeb pożyczkowych budżetu państwa wygląda na razie słabiej niż przed rokiem, ale już wykonanie samego budżetu i deficytu nie odbiega od ubiegłorocznej ścieżki. Pierwszy kwietniowy przetarg obligacji przyniósł wyższe ceny i niższe rentowności długu.
Info
Quercus TFI S.A.:
nasza misja ESG
to edukacja ekonomiczna
