12-miesięczne saldo wpłat i wypłat do funduszy akcji zbliża się szybkimi krokami do 5 mld zł, a w przypadku węższej kategorii funduszy polskich akcji przekroczyło po lipcu 1,8 mld zł. Sygnał przegrzewania się rynku, czy raczej przełomu?
Tym razem tzw. cykl Kitchina całkowicie rozminął się z koniunkturą na GPW. Właśnie teraz teoretycznie miał być dołek cyklu giełdowego, a tymczasem WIG niestrudzenie bije rekordy. Okazuje się, że z taką sytuacją już raz mieliśmy do czynienia.
Podczas gdy liczony dla S&P 500 wskaźnik P/E Shillera jest najwyżej od 2000 roku i zbliża się do szczytów bańki internetowej, to tzw. wyprzedzający (forward) P/E ociera się ostatnio o 2,5-letnie minima. Z naszej analizy wynika, że te rozbieżności należą do najbardziej wyrazistych w dziejach.
Idąc za ciosem i wykorzystując odbicie od ważnego technicznego pułapu, szlachetny metal odnotował jeden z najlepszych tygodni w ostatnich latach. Choć taka zmienność jest akurat mniej pożądana niż stabilna zwyżka w spokojniejszym tempie, to widać też oznaki stabilizacji w przepływach kapitału w funduszach złota.
Atak flagowego indeksu GPW na symboliczny pułap, z którym nie poradził sobie przed laty, skłania do porównania wskaźników fundamentalnych spółek z WIG20. Czy jest już tak drogo jak na szczycie hossy z 2007?
Wprowadzone niedawno oficjalne benchmarki długu firm w swej dość krótkiej historii wygrywają wyraźnie z obligacjami skarbowymi i to wcale nie za cenę wyższej zmienności. Badamy niuanse nowych indeksów.
Info
Quercus TFI S.A.:
nasza misja ESG
to edukacja ekonomiczna
