Dług prywatny to klasa aktywów, która w USA może pochwalić się długą historią konkurencyjnych stóp zwrotu, dzięki którym przez lata przeżywała boom. Ostatnio zaczyna budzić jednak raczej negatywne emocje, związane z obawami o wypłacalność części firm i płynność aktywów w portfelach. Pojawiają się wręcz (przesadzone?) porównania z początkami kryzysu w 2007 roku.
Spadek indeksu sektora oprogramowania o 30 proc. w ciągu kilku miesięcy, do dołka z kwietnia ub.r., może stać się książkowym przykładem tego, jak dramatycznie potrafi zmieniać się rynkowa narracja. Wskaźnik P/E tej branży, który jeszcze na jesieni zbliżał się do szczytu euforii z czasów pandemii, teraz znalazł się najniżej od dołka bessy z 2022 roku.
Wzrost wartości aktywów otwartych funduszy emerytalnych powyżej rekordu sprzed "reformy" z 2014 to kolejna oznaka wyjątkowej siły hossy na giełdach w ostatnich latach. A udział akcji w tych rekordowych aktywach był w styczniu najwyższy od wiosny 2024.
Obliczany przez nas współczynnik wielkości debetu na rachunkach maklerskich ("margin debt") do całego zasobu pieniądza w USA znalazł się już niemal na szczycie aktywności spekulacyjnej z 2007 roku. Nasze najnowsze badania pokazują, że im wyżej był ten współczynnik historycznie, tym gorszych stóp zwrotu należało oczekiwać w horyzoncie 24-miesięcznym.
Podwyższonej zmienności notowań szlachetnego metalu towarzyszy w tym roku bezprecedensowe rozchwianie przepływów w funduszach ETF/ETC - najpierw rekordowe napływy, a zaraz potem rekordowa ucieczka.
W najnowszym, lutowym sondażu Bank of America wśród menedżerów funduszy aż kipi od oznak silnego optymizmu. Najbardziej lubianym aktywem są akcje z rynków wschodzących, w przypadku których wskaźnik tzw. przeważenia wspiął się najwyżej od 2021 roku.
Info
Quercus TFI S.A.:
nasza misja ESG
to edukacja ekonomiczna
