Ten rok przynosi wyraźne rozbieżności między indeksami małych i średnich spółek na GPW. O ile mWIG40 znalazł się 30 proc. na plusie od początku roku, ocierając się o nowy rekord, to sWIG80 jest ... 3 proc. na plusie. W horyzoncie wieloletnim oba indeksy toczą dość wyrównaną rywalizację.
Polskie akcje, zarówno w ubiegłym tygodniu, jak i szerzej w tym roku, nie tylko pozostają zaskakująco odporne na zawirowania w globalnym sektorze technologicznym, ale też zdają się korzystać na rotacji w kierunku innych sektorów.
Presja ze strony rynku długu skarbowego wywiera wpływ też na obligacje firm. Nasz koszyk funduszy długu korporacyjnego odnotował we wrześniu korektę największą od marca. Ale jest też dobra wiadomość - szacowana średnia rentowność tej klasy obligacji po raz pierwszy również od pół roku powróciła tuż ponad pułap 6 procent.
Południowokoreański rynek akcji stał się jednym z symboli giełdowej euforii na punkcie rozwoju sztucznej inteligencji. Teraz jednak główny tamtejszy indeks w atmosferze paniki testuje lipcowy dołek. Czy to oznaka słabnięcia globalnego boomu AI, a może tylko efekt odchorowywania skrajnej aktywności spekulacyjnej na tamtym rynku?
Wrzesień z jednej strony wydłużył serię napływów kapitału do krajowych funduszy akcji, a z drugiej był drugim najsłabszym miesiącem tego roku, jeśli chodzi o umorzenia w funduszach dłużnych (obligacji). Jak wyglądają nasze barometry przepływów?
Dokładnie cztery lata temu WIG odnotował dołek, z którego wystartowała trwająca do tej pory hossa. W zależności od sposobu pomiaru, jest to już najdłuższy lub drugi najdłuższy rynek byka na GPW ostatnich trzech dekad.
Info
Quercus TFI S.A.:
nasza misja ESG
to edukacja ekonomiczna
