Wszystkie aktualności
10 rynkowych sygnałów, które pozostawia po sobie burzliwy kwiecień
Przekroczenie umownego progu bessy przez indeks amerykańskich spółek technologicznych, przyspieszenie podwyżek stóp procentowych w Polsce czy też wzrost rentowności obligacji do poziomu najwyższego od czternastu lat – to tylko niektóre sygnały, które zapisują kończący się miesiąc na kartach historii.
Kwiecień najsłabszy od ... 1970 roku
Nadzieje związane z tradycyjną, korzystną kwietniową sezonowością na Wall Street tym razem zupełnie zawiodły. Poszukiwania podobnie słabego kwietnia, jak i całego okresu od początku roku prowadzą do słynących ze stagflacji lat 70. XX wieku.
Wyceny na Wall Street najniższe od dwóch lat
Prognozowany wskaźnik P/E (cena/zysk) za oceanem obniżył się do poziomu niewidzianego od wiosny 2020. Ale obecna wartość (poniżej 18) i tak ciągle jest o 15% wyższa od kilkudekadowej średniej. Jastrzębia polityka Fedu może sprzyjać dalszej obniżce wycen.
2/3 potencjału spadkowego za nami?
WIG po przejściowym odreagowaniu znów znalazł się w okolicy 20% poniżej szczytu hossy, podczas gdy średni historyczny spadek to 30%, co oznaczałoby, że "norma" jest zrealizowana w 2/3. Z kolei czas trwania obecnej przeceny to dopiero ok. 1/3 historycznej średniej.
Dwa w jednym, czyli spowolnienie + zacieśnianie
Do recesji daleka droga, ale spowolnienie postępuje - sygnalizuje amerykański LEI (Leading Economic Index) Conference Board. Jego 12-miesięczna dynamika znalazła się na poziomie najniższym od roku. Co bardzo nietypowe, na spowolnienie nakładają się podwyżki stóp przez Fed.
Polskie akcje są zbyt tanie na prostą powtórkę z 2008 roku
Zachowanie WIG-u od jesieni do złudzenia przypomina ścieżkę, po jakiej indeks schodził ze szczytów hossy w latach 2007-2008. Do tego dochodzi szok naftowy i jastrzębie działania banków centralnych. Na szczęście prostą powtórkę bessy z 2008 trudno wyobrazić sobie przy tak niskich wycenach akcji na GPW.
Obligacje bez tajemnic
Coraz więcej mówi się o najwyższej od lat (i coraz bardziej kuszącej) rentowności obligacji stałokuponowych na rynku wtórnym, ale czym dokładnie jest owa rentowność, często mylona z oprocentowaniem? Dziś szybki kurs edukacyjny na ten temat.
Chiński impuls wróży hossę, ale za ... pół roku
Chiński impuls kredytowy coraz śmielej odbija od dołka. Sęk w tym, że ze względu na charakterystyczny efekt opóźnienia, pozytywny wpływ tej zmiany trendu na rynki akcji może być wg naszych szacunków widoczny dopiero w okolicach IV kwartału br.
Wyprzedaż obligacji zaczyna tworzyć ciekawe okazje
Rentowności nawet stosunkowo krótkich obligacji stałokuponowych – o terminach wykupu za rok lub dwa lata – całkowicie deklasują poziom oprocentowania lokat bankowych i po raz pierwszy od lat zaczynają nawet konkurować z rynkiem nieruchomości.
"Warunki finansowe" wciąż zbyt luźne dla Fedu
Z marcowego komunikatu Fedu zupełnie zniknęły zapewnienia o sprzyjających tzw. warunkach finansowych, co sygnalizuje, że bank będzie dążył do ich zacieśniania. A wg jednej z popularnych definicji warunków finansowych owe zacieśnianie oznacza np. przecenę ryzykownych aktywów.
Info
Quercus TFI S.A.:
nasza misja ESG
to edukacja ekonomiczna
