Bądź na bieżąco! Zapisz się na NEWSLETTER
Jeszcze więcej przemyśleń: @TomaszHondo
Tematu wielkości aktywów funduszy akcji na polskim rynku dotknąłem już co prawda wczoraj, przy okazji omawiania trendów w przepływach kapitału, ale dziś chciałbym pogłębić ten temat. Po pierwsze ukazały się bowiem najnowsze dane o aktywach, a po drugie udało się zebrać kompletny zestaw miesięcznych danych historycznych, obejmujących ponad dwie dekady, a więc zahaczających również o finał wielkiej hossy z lat 2006-2007.
Pierwsza wiadomość jest taka, że w lipcu aktywa netto funduszy akcji przekroczyły rekordowy pułap 60 miliardów złotych (osiągnęły ok. 61,3 mld zł). To oczywiście efekt zarówno nowych wpłat inwestorów (o czym pisałem wczoraj), jak i wzrostu wartości walorów w portfelach tej kategorii funduszy.

Zaledwie siedem miesięcy wystarczyło, by wielkość aktywów przeszła z pułapu ok. 50 do 60 mld zł. To tempo mogące w ujęciu nominalnym przypominać wspomniane już lata 2006-2007 (to raczej negatywne skojarzenie), ale w ujęciu procentowym nie sposób mówić o tak szaleńczej dynamice, jak na szczytach tamtej hossy (w pierwszej połowie 2007 aktywa podwoiły się, teraz są niecałe 20 procent na plusie od początku roku).
Warto też spojrzeć na szerszy kontekst - jaka jest wielkość funduszy akcji względem całego rynku funduszy? Poniżej zgromadzone przeze mnie po raz pierwszy miesięczne dane na ten temat.

W lipcu udział funduszy akcji w całym rynku urósł do 12,7 procent, a po skorygowaniu o aktywa PPK (których nie było w dalszej przeszłości) - do 14,1 procent. To liczba najwyższa od ponad dekady! I prawie dwa razy wyższa niż w pandemicznym dołku w marcu 2020.
Ale jeśli porównamy ten poziom ze szczytem z 2007, a nawet pierwszymi latami już po globalnym kryzysie finansowym z 2008, okaże się, że udział funduszy akcji wcale nie jest (jeszcze?) szczególnie wysoki. Co prawda nie zakładałbym, że udział ten może w ogóle dojść do wartości sprzed dwóch dekad, gdyż ogólna oferta funduszy jest obecnie nieporównywalnie bogatsza niż wtedy. Ale też nie upierałbym się, że widzimy już definitywny szczyt osiągnięć w ramach trendu trwającego od czasów pandemii. Kontynuacji tego trendu mogą sprzyjać mające zacząć funkcjonować od 2027 osobiste konta inwestycyjne (OKI).
Tomasz Hońdo, CFA, Quercus TFI S.A.
