Cykl Kitchina do kosza? A może to powtórka sprzed dwóch dekad? | Qnews - Edukacyjny Portal Dla Inwestorów

newsletter

quercus

Cykl Kitchina do kosza? A może to powtórka sprzed dwóch dekad?

Bądź na bieżąco! Zapisz się na NEWSLETTEROtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcie
Jeszcze więcej przemyśleń: @TomaszHondo

Czas powrócić do pojawiającego się niekiedy na naszym blogu tematu cyklu Kitchina, czyli obejmującego ok. 3,5 roku (42 miesiące) regularnego wzorca, mającego tłumaczyć wzloty i upadki krajowego rynku akcji. Koncepcję tę darzę pewnym sentymentem, bo historycznie dawała ciekawe wskazówki co do ważnych punktów zwrotnych na GPW.

Okazją do odświeżenia tematu jest to, że cykl Kitchina w okolicach bieżącego miesiąca osiąga swój ... dołek. Dołek, z którego powinna teoretycznie wystartować kolejna cykliczna faza wzrostowa, której finału upatrywać można dopiero w okolicy połowy 2028 roku.

 

Rys1

 

Zwykle (w przytłaczającej większości historycznych przypadków) było tak, że w okolicach (nieco przed, nieco po lub dokładnie w punkcie) tego teoretycznego dołka kształtował się rzeczywisty dołek jakiegoś większego tąpnięcia/bessy na GPW. Przykładowo ostatnia bessa dobiegła końca we wrześniu 2022, czyli raptem kilka miesięcy przed teoretycznym terminem, zaś pandemiczne tąpnięcie w marcu 2020 miało miejsce kilka miesięcy po takim terminie (ale cały okres słabości trwał już wcześniej).

Obecna sytuacja na krajowym rynku drastycznie odbiega od tej historycznej normy. Zamiast mówić obecnie o ważnym dołku, mówimy o imponującej hossie i biciu rekordów.

Okazuje się jednak, że ten rozjazd między rzeczywistością i teoretycznym cyklem Kitchina miał już - dotąd jeden raz - miejsce w dziejach GPW. Zdarzyło się to mniej więcej w połowie wielkiej hossy lat 2003-2007. Wypadający w okolicy sierpnia 2025 teoretyczny dołek cyklu został wtedy niejako całkowicie zignorowany przez rynek akcji. Cykliczność została przywrócona w połowie 2007, gdy WIG ustanowił - już zgodnie z wzorcem Kitchina - szczyt przed wielką bessą. Rozmiary tej późniejszej bessy były adekwatne do rozmiarów poprzedzającej ją "podwójnej" hossy.

Gdyby zatem traktować wprost tamte wydarzenia jako wskazówkę, należałoby serio brać pod uwagę scenariusz kontynuacji obecnej hossy jeszcze przez nawet długie miesiące (oczywiście z ryzykiem korekt po drodze - przypomnijmy, że np. w połowie 2006 WIG spadł przejściowo o ponad 20 procent), aż do momentu osiągnięcia silnego przewartościowania, które potem miałoby zostać odpokutowane w postaci odpowiednio głębokiej bessy.

Jest też oczywiście jeszcze jedna możliwość - cykl koniunkturalny przestał działać w dotychczasowej, wzorcowej postaci i uległ "rozregulowaniu". Może nie jest już tak prosto jak kiedyś?

Nie wyrzucałbym chyba jeszcze całkowicie koncepcji regularnego cyklu na GPW do kosza, ale też nie traktowałbym jej w sposób czysto mechaniczny. To tylko jedna z wielu wskazówek, która nie zwalnia z konieczności obserwowania np. poziomu wycen akcji czy zmian stóp procentowych.


Tomasz Hońdo, CFA, Quercus TFI S.A.

tomasz.hondo@qtfi.pl
Artykuł wyraża poglądy autora i nie stanowi oficjalnej rekomendacji Quercus TFI S.A.

Info

Quercus TFI S.A.:

nasza misja ESG

to edukacja ekonomiczna

Barometry Qnews.pl

Zagłosuj

Najwyższą stopę zwrotu w 2026 roku przyniesie:

Wybory