Bądź na bieżąco! Zapisz się na NEWSLETTER
Jeszcze więcej przemyśleń: @TomaszHondo
Kolejny kamień milowy hossy na GPW. Indeks średnich spółek mWIG40 pokonał po raz pierwszy w historii symboliczny pułap 10.000 punktów! Dla porównania, w punkcie startowym obecnej hossy, we wrześniu 2022, benchmark "średniaków" był w okolicy zaledwie 3.500 pkt.
A to i tak jeszcze tylko fragment całej historii, bo tzw. wersja dochodowa (Total Return) tego samego indeksu przekroczyła w ostatnich dniach pułap 16.000 pkt. Innymi słowy, od kiedy liczona jest ta wersja (XII 2009), efekt skumulowanych dywidend wynosi już ok. 60 procent. Wg danych GPW obecna stopa dywidendy dla mWIG40 to ok. 3 proc.

Na najnowszy etap hossy średnich spółek na GPW złożyły się sektory takie jak:
mający prawie 22-procentowy udział w koszyku sektor bankowy,
spółki konsumenckie i usługowe (z Benefit Systems na czele - to obecnie spółka o największej wadze),
TMT (m.in. Orange),
dynamicznie rosnące spółki przemysłowe i technologiczne (m.in. Newag, Creotech, Abis).
Oczywiście wraz z przekroczeniem kolejnego ważnego pułapu przez mWIG40 pojawia się na nowo pytanie o poziom wyceny akcji średnich spółek.
Ze względu na pewną chaotyczność historycznych danych dotyczących zysku na akcję na poziomie indeksu, jednym z preferowanych przeze mnie wskaźników jest cena/sprzedaż (price to sales).
Także pod tym względem można mówić o kolejnym kamieniu milowym hossy. Wraz z przekroczeniem przez mWIG40 pułapu 10 tys. pkt., P/S przekroczył "jedynkę" - po raz pierwszy od ponad ośmiu lat.

Dawno niewidziane wartości wskaźnika nie oznaczają jednak, że indeks "średniaków" jest już bardzo drogi na tle dłuższej historii. Ma on ciągle spory dystans do pokonania, aby dotrzeć do trzech szczytów z lat 2011-17, w okolicy 1,40 - to prawie 40 procent powyżej obecnej wartości. A przecież jeszcze wcześniej, w trakcie pamiętnej bańki na rynku małych i średnich spółek, wskaźnik dotarł w połowie 2007 roku aż do 2,70, czyli 170 procent wyżej niż obecnie!
Z kolei wieloletnia średnia P/S to ok. 0,86. Wskaźnik jest więc ok. 16 procent powyżej niej.
Owszem, w takich długodystansowych porównaniach zawsze trzeba brać poprawkę na zmieniający się na przestrzeni czasu skład indeksu, ale orientacyjnie można przyjąć, że indeks średnich spółek nie jest już tani, ale nie jest też jeszcze szczególnie drogi. Na obecnym etapie mówiłbym raczej o wycenie nieco powyżej umiarkowanego poziomu.
Tomasz Hońdo, CFA, Quercus TFI S.A.
