WIG bije rekordy, a wskaźniki OECD z coraz większą zadyszką. Jak to pogodzić? | Qnews - Edukacyjny Portal Dla Inwestorów

newsletter

quercus

WIG bije rekordy, a wskaźniki OECD z coraz większą zadyszką. Jak to pogodzić?

Bądź na bieżąco! Zapisz się na NEWSLETTEROtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcie
Jeszcze więcej przemyśleń: @TomaszHondo

Trwająca z niewielkimi przerwami już od niemal czterech lat hossa na GPW jest wyjątkowa pod wieloma względami. Widać to również, jeśli spojrzymy na najnowsze rekordy WIG-u na tle zachowania przywoływanych na naszym blogu regularnie tzw. wskaźników wyprzedzających koniunktury gospodarczej OECD.

Przed dwoma miesiącami zwracałem uwagę, że odsetek krajów notujących poprawę (rok do roku) tych wskaźników po pobycie na wysokim pułapie spadł poniżej progu 80 procent, co może teoretycznie sygnalizować pewną cykliczną zadyszkę w gospodarkach. Najnowszy odczyt wskaźników CLI (Composite Leading Indicators) nie tylko nie przekreślił tych sygnałów (a tak mogło się potencjalnie stać na skutek zdarzających się rewizji danych wstecz), ale podtrzymał niepokojącą tendencję - w sierpniu odsetek krajów z poprawą obniżył się do ok. 71 procent.

 

1

 

Jednocześnie "indeks dyfuzji", czyli właśnie ów odsetek krajów z poprawą CLI, ma już za sobą ponad cztery miesiące od cyklicznego szczytu (na którym indeks utrzymywał się do kwietnia br.).

Po takich kilku miesiącach od szczytu cyklu w gospodarkach krajowy rynek akcji w większości historycznych przypadków przeżywał już mniejszą lub większą zadyszkę. W przypadkach z lat 2022, 2018, 2007 czy 2000 WIG szczyt hossy na tym etapie miał już za sobą i coraz bardziej podążał w kierunku bessy.

Również właśnie na tym tle widać wyjątkowość obecnej sytuacji. WIG, przynajmniej na razie, niespecjalnie przejmuje się nieco komplikującym się otoczeniem makro (przynajmniej wg wskaźników CLI), z miesiąca na miesiąc konsekwentnie bijąc rekordy.

 

2

 

Takie optymistyczne zachowanie krajowego indeksu giełdowego na obecnym etapie zdecydowanie odróżnia sytuację nie tylko od tych najsłabszych przypadków, ale też od średniej historycznej, obejmującej wszystkie pokazane na wykresie ścieżki. Po ponad czterech miesiącach od szczytu poprawy w gospodarkach WIG średnio rzecz biorąc był ledwie na plusie, tymczasem w chwili pisania tego komentarza jest ponad 20 procent na plusie.

Taka mocna kondycja krajowego rynku akcji nie jest jednak całkowitym precedensem. Obserwowaliśmy ją już dwukrotnie w przeszłości. Po bardzo podobnej ścieżce WIG kroczył w latach 2010-2011 (tu jednak w którymś momencie wreszcie poddał się presji), a przede wszystkim w latach 2004-2007. W tym ostatnim przypadku, z którym nie raz porównywałem już obecną sytuację na podstawie zupełnie innych analogii, reakcja WIG-u na zadyszkę wskaźników CLI była chwilowa i płytka, po czym wkroczył on w kolejną fazę hossy.

Co to wszystko może oznaczać w praktyce inwestycyjnej? Zastanawiałbym się nad dwoma podejściami:

  • ignorujemy całkowicie słabsze zachowanie wskaźników OECD, zakładając optymistycznie, że może dojść do powtórki z czasów wielkiej hossy zakończonej w 2007 roku, oraz licząc "po cichu" na ewentualne rewizje obecnych odczytów w górę w kolejnych miesiącach,

  • darząc historyczne sygnały wskaźników OECD pewną sympatią, utrzymujemy nastawienie nieco bardziej ostrożne/defensywne/neutralne do czasu, gdy "indeks dyfuzji" zacznie na nowo zakręcać w górę, kończąc tym samym obecną negatywną fazę cyklu.

Przyjmując to drugie podejście, z jednej strony ryzykujemy, że w jakimś stopniu pozostaniemy w tyle za rynkiem rosnącym na wzór wielkiej hossy (ten stopień zależałby od stopnia defensywności/neutralności), ale z drugiej strony w analogicznym stopniu zabezpieczamy się przed tymi dużo bardziej negatywnymi historycznymi scenariuszami.

Powracając jeszcze do hurra optymistycznego wariantu z lat 2004-2007, warto zwrócić uwagę, że wtedy taki okres ostrożniejszego podejścia kosztowałby stosunkowo niewielką utratę zwyżki WIG-u, pozwalając jednocześnie na powrót do dużo agresywniejszego podejścia już w okolicach sierpnia 2005 (gdy indeks dyfuzji zaczął znów zakręcać w górę), skąd hossa miała potrwać jeszcze niemal dwa lata (do połowy 2007).

 

3

 

Reasumując, gdybym nie darzył wskaźników OECD pewną sympatią ze względu na ich historyczne, ciekawe podpowiedzi, powiedziałbym, że wysyłane przez nie ostatnio słabsze sygnały można spokojnie zignorować, skoro WIG mimo nich bije z miesiąca na miesiąc rekordy. Ponieważ jednak mam do tego narzędzia pewien sentyment, to zastanawiałbym się nad tym, czy do czasu odwołania "alarmu" (tzn. odbicia w górę odsetka krajów notujących poprawę) nie warto utrzymać bardziej ostrożnego/neutralnego podejścia.


Tomasz Hońdo, CFA, Quercus TFI S.A.

tomasz.hondo@qtfi.pl
Artykuł wyraża poglądy autora i nie stanowi oficjalnej rekomendacji Quercus TFI S.A.

Info

Quercus TFI S.A.:

nasza misja ESG

to edukacja ekonomiczna

Barometry Qnews.pl

Zagłosuj

Najwyższą stopę zwrotu w 2026 roku przyniesie:

Wybory