Bądź na bieżąco! Zapisz się na NEWSLETTER
Jeszcze więcej przemyśleń: @TomaszHondo
Chociaż Amerykańskie Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych (AAII) słynie przede wszystkim z cotygodniowego sondażu na temat oczekiwań swoich członków co do koniunktury giełdowej, to nie mniejszej uwagi godny jest comiesięczny sondaż AAII w sprawie tzw. alokacji, czyli struktury portfeli. Powiedziałbym nawet, że to właśnie ta druga ankieta jest ciekawsza, bo jest w niej mniej szumu i zmienności.
Z tego względu warto wspomnieć, że w opublikowanym właśnie najnowszym sondażu średni udział akcji (i funduszy akcji) deklarowany przez członków AAII wzrósł powyżej 71 proc., co jest poziomem już relatywnie wysokim z historycznego punktu widzenia.

Na powyższym wykresie w oczy rzuca się fakt, że takie odczyty pojawiały się zwykle w seriach po 2-4, w trakcie których optymizm stopniowo dojrzewał do większego przesilenia. Czyżby poprzednia taka wartość z sondażu, odnotowana w listopadzie 2025, była pierwszym elementem takiej serii, a ta najnowsza - drugim?
Więcej na temat konsekwencji wysokiego udziału akcji w sondażu powiedzieć można na podstawie dokładniejszej analizy zachowania indeksu S&P 500.

Na podstawie powyższych danych powiedziałbym, że na krótką metę konsekwencje silnego optymizmu w sondażu AAII są niejasne - nie przesądzają zachowania S&P 500 w najbliższych miesiącach. Jednak wraz z wydłużaniem horyzontu widać coraz bardziej negatywne implikacje. Po ośmiu miesiącach od sygnału średnia zmiana indeksu staje się w tabeli ujemna. A po 12 miesiącach od sygnału zmiana S&P 500 była ZAWSZE ujemna.
Gdyby ta prawidłowość miała się utrzymać, to w listopadzie br. - czyli 12 miesięcy po poprzednim sygnale z listopada 2025 - S&P 500 "powinien" być zauważalnie niżej niż wtedy (w XI 2025 indeks był na poziomie 6849 pkt.).
Oczywiście takie kalkulacje zawsze warto traktować z pewną dozą ostrożności, niemniej wysoki deklarowany udział akcji w najnowszym sondażu AAII dorzuciłbym do kompletu z innymi, opisywanymi wcześniej oznakami silnego optymizmu, który w którymś momencie (niekoniecznie od razu) może zaowocować większym przesileniem.
Tomasz Hońdo, CFA, Quercus TFI S.A.
