Bądź na bieżąco! Zapisz się na NEWSLETTER
Jeszcze więcej przemyśleń: @TomaszHondo
Biorąc pod uwagę tradycyjną, silną korelację między notowaniami dolara i polskich akcji (w szczególności największych spółek, w przypadku których dużą rolę odgrywają globalne przepływy kapitału) ...

... nie sposób przejść obojętnie wobec ostatnich wydarzeń, jeśli chodzi o kurs amerykańskiej waluty, której ostatnio pomogła zaskakująco "jastrzębia" retoryka nowego szefa Fedu Kevina Warsha na inauguracyjnym, czerwcowym posiedzeniu.
Wspinając się do poziomu najwyższego od ponad roku (powyżej 3,76), kurs USD/PLN przy okazji przebił linię trendu spadkowego, łączącą lokalne górki z:
września 2022 (punkt kulminacyjny paniki na rynkach związanej z inflacją, podwyżkami stóp i wojną w Ukrainie),
stycznia 2025 (szczyt wiary w mocnego dolara po wyborze Trumpa na prezydenta),
marca br. (wojna w Iranie).

Pewną otuchę daje natomiast, przynajmniej na krótką metę, fakt, że pokazany również na powyższym wykresie wskaźnik RSI zawędrował do strefy technicznego wykupienia. Takie wykupienie zazwyczaj sprzyja kształtowaniu się krótkoterminowych górek w notowaniach (choć nigdy nie wiadomo jak wysoko zajdzie RSI).
Niemniej wspomniane przebicie linii trendu traktowałbym jako sygnał, że w średnioterminowej sytuacji na rynku walutowym coś zaczyna się istotnie zmieniać na korzyść dolara (i niekorzyść PLN). Zmiana trendu nie musi być natychmiastowa, czasem jest to raczej proces, ale być może mamy pierwszy zwiastun tego procesu.
W skali globalnej na wahania dolara lubię spoglądać przez pryzmat danych na temat tzw. pozycjonowania spekulacyjnego traderów - kiedy staje się ono bardzo wysokie, jest to kontrariański sygnał ostrzegawczy przed szczytem notowań USD.
Jak to wygląda obecnie? Ostatnie dane (zaktualizowane na 16 czerwca) pokazują wyraźne przechylenie tego wskaźnika w stronę wiary w mocnego dolara, ale nie powiedziałbym, że są to już ekstremalne pułapy.

Reasumując, patrząc przez pryzmat polskich akcji, coś niepokojącego dzieje się z notowaniami dolara. Być może na krótką metę "zadziała" techniczne wykupienie, przynosząc jakąś ulgę, ale w średnim terminie nie bagatelizowałbym jednak przebitej linii trendu spadkowego.
Tomasz Hońdo, CFA, Quercus TFI S.A.
