Barometr awersji do ryzyka najniżej od stycznia 2025 | Qnews - Edukacyjny Portal Dla Inwestorów

newsletter

quercus

Barometr awersji do ryzyka najniżej od stycznia 2025

Bądź na bieżąco! Zapisz się na NEWSLETTEROtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcieOtworzy się w nowej karcie
Jeszcze więcej przemyśleń: @TomaszHondo

Wśród obserwowanych przeze mnie wskaźników "okołorynkowych" w USA moją uwagę zwrócił właśnie barometr nastrojów zaczerpnięty z rynku obligacji korporacyjnych typu high yield (tzn. o wyższej rentowności, ale też o relatywnie wyższym ryzyku kredytowym).

Tzw. spread na tym rynku, czyli średnią różnicę między rentownością tych ryzykownych papierów a rentownością obligacji skarbowych, postrzegałbym jako jeden z mierników ogólnej awersji inwestorów do ryzyka.

Do takiej interpretacji upoważniają liczne historyczne doświadczenia, również z bliskiej nam przeszłości. Rozszerzanie się spreadu jest charakterystyczne dla okresów rosnącej awersji do ryzyka (czy też malejącego apetytu na ryzyko), co widać również choćby na blisko spokrewnionym rynku akcji.

 

1

 

Teraz jednak mówimy nie o rozszerzaniu się spreadu, lecz o zjawisku dokładnie odwrotnym. W ostatnich dniach spread zawęził się do poziomu nawet nieco niższego niż w dołku awersji do ryzyka ze stycznia b.r. Poprzednio był węższy na początku 2025 roku. Mówimy tu o naprawdę niewielkich różnicach. Obecny spread (dane na 17 czerwca) to 263 bps (punkty bazowe), podczas gdy na początku 2025 wskaźnik zszedł do 259 bps. Dla porównania, w szczycie strachu w marcu sięgnął 350 bps.

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy pułap ok. 260 bps był granicą "nie do przejścia" - po zbliżeniu się do niej (lub nieznacznym przekroczeniu) rozpoczynał się proces odwrotny, tzn. rozszerzanie się spreadu, czyli wzrost awersji do ryzyka na rynkach.

Widać więc, że jesteśmy już w dość problematycznym punkcie, ale na razie są tu jeszcze dwie okoliczności łagodzące:

  • w pierwszej fazie po odbiciu spread od omawianego pułapu rynek akcji co najwyżej zaczynał tracić wigor (zwyżka S&P 500 wypłaszczała się), a właściwa korekta nadchodziła później - i wymagała pojawienia się jakiegoś mocnego impulsu (w czym notabene bardzo "pomagał" prezydent Trump),

  • minima z ostatnich lat to nie są absolutne historyczne minima - w punkcie kulminacyjnym apetytu na ryzyko w połowie 2007 roku spread zawęził się do ok. 240 bps. Dojście do takiego pułapu jest jednym ze scenariuszy i obecnie.

Reasumując, podczas gdy jeszcze w marcu spread obligacji high yield sygnalizował awersję do ryzyka najwyższą od prawie roku (cła Trumpa), to teraz dla odmiany sygnalizuje niechęć do ryzyka najmniejszą od przełomu 2024/2025 (kulminacja euforii po wyborze Trumpa na prezydenta). W scenariuszu super optymistycznym nie wykluczyłbym dojścia do minimów znanych z 2007 roku, choć oczywiście wskaźnik już teraz jest w strefie podwyższonego ryzyka z kontrariańskiego punktu widzenia.


Tomasz Hońdo, CFA, Quercus TFI S.A.

tomasz.hondo@qtfi.pl
Artykuł wyraża poglądy autora i nie stanowi oficjalnej rekomendacji Quercus TFI S.A.

Info

Quercus TFI S.A.:

nasza misja ESG

to edukacja ekonomiczna

Barometry Qnews.pl

Zagłosuj

Najwyższą stopę zwrotu w 2026 roku przyniesie:

Wybory