Bądź na bieżąco! Zapisz się na NEWSLETTER
Jeszcze więcej przemyśleń: @TomaszHondo
Jedną z kwestii rzucających się w oczy w tzw. otoczeniu rynkowym polskich akcji jest daleko idące rozluźnienie tradycyjnej więzi między zachowaniem WIG20 oraz kursu dolara względem PLN.
Jeszcze w poprzednich latach ta więź była niezwykle silna - hossie na GPW towarzyszyło na ogół osłabienie USD (umocnienie PLN), zaś okresy słabsze dla polskich blue chips były mocniejsze dla dolara (słabsze dla PLN). W tym roku, a zwłaszcza mniej więcej od pół roku, ta prosta zależność działa coraz słabiej, a można wręcz powiedzieć, że przestała działać. WIG20 konsekwentnie bije rekordy mimo, że złoty do dolara jest o krok od poziomu najniższego od maja.

Zastanawiam się nad dwiema hipotezami na ten temat:
hipoteza "ostrożnościowa": być może mamy do czynienia z tzw. negatywną dywergencją (rozbieżnością) analogiczną do tej, którą obserwowaliśmy w trakcie 2021 roku - wtedy brak potwierdzenia dla nowych szczytów WIG20 ze strony kursu USD/PLN był ostrzeżeniem przed nadchodzącą zmianą trendu na GPW w 2022;
hipoteza trwalszego osłabienia tradycyjnej zależności: być może obserwowane rozchwianie to efekt działania czynników krajowych, takich jak największe od lat napływy kapitału do funduszy akcji (o czym niedawno pisałem); ten efekt mógłby zostać jeszcze wzmocniony, gdyby spełniły się rynkowe nadzieje związane z ruszającymi od przyszłego roku kontami OKI, w ramach których część aktywów popłynęłaby na giełdę.
Wydaje mi się, że nawet jeśli tradycyjnie bardzo silna więź między polskimi akcjami i dolarem została trwale rozluźniona, to nie oczekiwałbym jednak, że zniknie całkowicie. Obserwacja ewolucji wydarzeń na wykresie USD/PLN pozostaje zatem istotną kwestią. A tu ostatnio sporo się dzieje. W czerwcu pisałem o przebiciu przez kurs dolara linii trendu spadkowego poprowadzonej po górkach z jesieni 2022, z przełomu lat 2024/2025 oraz z marca br. Potem notowania na chwilę się cofnęły, ale teraz znów testują lipcową górkę w okolicy 3,80-3,81.
Gdyby trend wzrostowy dolara miał się dalej utrwalać, polskim akcjom byłoby moim zdaniem coraz bardziej "pod górkę" nawet mimo wzrostu znaczenia czynników krajowych.

Reasumując, polskie akcje (szczególnie dużych spółek) zadziwiająco dobrze znoszą w tym roku stopniową wspinaczkę notowań dolara, który względem złotego znalazł się ostatnio o krok od poziomu najwyższego od kilkunastu miesięcy. Zakładałbym, że tak silna rozbieżność będzie trudna do utrzymania. Warto obserwować kurs USD/PLN w poszukiwaniu odpowiedzi na to, czy trend wzrostowy dolara będzie się utrwalał, czy raczej tegoroczne próby aprecjacji zostaną przekreślone (choćby poprzez przebicie widocznej na wykresie zielonej linii trendu).
Tomasz Hońdo, CFA, Quercus TFI S.A.
