Bądź na bieżąco! Zapisz się na NEWSLETTER
Indeks rynków wschodzących, z którymi skorelowany jest polski rynek akcji (szczególnie WIG20), spadł do poziomu najniższego od ponad sześciu miesięcy. Przynajmniej na krótką metę indeks ewidentnie jest w trendzie zniżkowym i w ostatnim czasie "dorobił się" wyraźnych zaległości względem np. indeksów na Wall Street.
Co szkodzi emerging markets? Przede wszystkim umocnienie dolara (które z kolei może być pochodną innych kwestii, takich jak trwająca "normalizacja bilansu" amerykańskiego Fedu czy też groźba eskalacji konfliktów handlowych). Kurs tzw. indeksu dolarowego stopniowo rośnie od marca (uwaga - na poniższym wykresie pokazany jest "do góry nogami" w celu uchwycenia korelacji). Obecnie testuje ważny techniczny poziom. W razie jego przebicia analitycy technicznej wieścić będą zapewne pogłębienie obecnych ruchów (czyli dalsze umocnienie USD, a jednocześnie osłabienie rynków wschodzących).
Reasumując, w tym roku trendy nie sprzyjają emerging markets (od których kondycji częściowo zależy forma także rodzimego rynku). Obserwujmy wykresy w poszukiwaniu sygnałów zatrzymania tej tendencji.
Niniejsza analiza ma wyłącznie charakter edukacyjny i nie powinna być traktowana jako rekomendacja inwestycyjna lub informacja sugerująca określoną strategię inwestycyjną.