Bądź na bieżąco! Zapisz się na NEWSLETTER
Notowania funduszu QUERCUS Agresywny w trakcie ostatniej korekty osunęły się maksymalnie o 9,3% (w połowie listopada) względem historycznego rekordu, a nawet teraz "obsunięcie" względem tego poziomu ciągle wynosi prawie 7%.
Na tej podstawie można wyciągnąć zarówno pozytywne, jak i negatywne na krótką metę wnioski.
Zacznijmy od pozytywów. Obecna korekta jest już czwartą najgłębszą w okresie od 2009 roku. Większość korekt była słabsza, a i tak okazywały się okazjami do kupna, w tym sensie, że potem notowania tego funduszu wspinały się na nowe rekordy. Doliczyliśmy się siedmiu takich przypadków, w których spadki wyniosły co najmniej 3%.
A gorsza wiadomość? Sprawdziliśmy, że kiedy w przeszłości korekty osiągały rozmiary takie jak obecnie, potem ... w każdym przypadku były pogłębiane jeszcze bardziej i dopiero wtedy pojawiały się najlepsze okazje do zakupów.
Optymista zapewne powie, że skoro mamy czwartą najsilniejszą korektę, to jest to argument za rozpoczęciem zakupów. Pesymista zaś będzie czekał na dużo lepszą okazję. A może najtrafniejsze podejście jak zwykle okaże się swoistym kompromisem między tymi skrajnymi punktami widzenia?