Bądź na bieżąco! Zapisz się na NEWSLETTER
Jeszcze więcej przemyśleń: @TomaszHondo
Wzrost wartości aktywów otwartych funduszy emerytalnych (OFE) w styczniu powyżej 310 mld zł oznacza pobicie rekordu sprzed pamiętnej "reformy" z 2014 roku, która odchudziła portfele OFE o obligacje skarbowe, które zostały umorzone w celu (chwilowego) zahamowania wzrostu długu publicznego.

Ten nowy rekord jest dość wymowny, bo przecież udało się go osiągnąć mimo tego, że system OFE funkcjonuje w kształcie drastycznie okrojonym w porównaniu z sytuacją sprzed kilkunastu lat. Mamy nowy rekord mimo permanentnego odpływu netto środków z funduszy emerytalnych (tzw. mechanizm suwaka regularnie "odsysa" obecnie średnio kilka razy więcej kapitału niż napływa z nowych składek uczestników).
To z kolei pokazuje, jak bardzo silna jest hossa na GPW i innych rynkach akcji w ostatnich latach, bo to właśnie akcje stanowią od czasów "reformy" zdecydowaną większość portfela OFE i to zmiany ich wartości (wraz z dywidendami) decydują w dużym stopniu o zmianach wielkości całych aktywów.
To, że akcje stanowią większość, nie oznacza oczywiście, że ten udział jest stały. Choć oczywiście nie ulega on wahaniom takim jak przed "reformą", gdy OFE mogły inwestować też w obligacje skarbowe i w efekcie przypominały raczej fundusze typu zrównoważonego niż akcyjnego, ale jednak pewne wahania są widoczne.
W ramach tych wahań ciekawostką jest to, że w styczniu udział akcji (zarówno polskich i zagranicznych) doszedł do 91,54 proc., co jest poziomem najwyższym od kwietnia 2024 i ogólnie coraz bliższym historycznym maksimom (rekord to 92 proc. odnotowane w styczniu 2022, tuż przed napaścią Rosji na Ukrainę).

Relatywnie wysoki udział akcji to z jednej strony kolejna oznaka siły obecnej hossy, a z drugiej pojawia się pytanie czy nie jest to - tak jak bywało to historycznie - kontrariański sygnał o dość negatywnym w średnim terminie wydźwięku. Oczywiście brakuje tu być może jeszcze przysłowiowej "kropki nad i", czyli dojścia udziału akcji aż do wspomnianych ekstremów z poprzednich lat. Zobaczymy, czy stanie się tak w kolejnych miesiącach.
Tomasz Hońdo, CFA, Quercus TFI S.A.
