Bądź na bieżąco! Zapisz się na NEWSLETTER
Jeszcze więcej przemyśleń: @TomaszHondo
Po niezwykle udanym 2025 roku pierwsza sesja stycznia na GPW podtrzymała pozytywne momentum. Wzrost WIG-u o 2,51 proc. pierwszego dnia obrotu okazał się wynikiem najlepszym od ... 2009 roku, kiedy to rynek akcji przymierzał się do zakończenia dramatycznej bessy związanej z globalnym kryzysem finansowym.
W perspektywie ostatnich trzech dekad tegoroczny wynik pierwszej sesji jest zaś czwartym najlepszym.

Czy powyższe statystyki zawierają w sobie jakieś przesłanie na przyszłość? Czy tak udana pierwsza sesja roku to zwiastun równie udanego stycznia i całego roku?
Przewaga zieleni w powyższej tabeli sugeruje, że faktycznie statystyki są wyraźnie przechylone na korzyść "byczych" scenariuszy, choć zdarzały się też jednak wyjątki od tej normy. We wspomnianym już 2009 roku udany początek stycznia był przysłowiowym falstartem, bo cały styczeń okazał się jeszcze słaby, zanim hossa na dobre się zadomowiła, zaś pozytywna wymowa udanej pierwszej sesji 2020 została przekreślona przez wybuch pandemii. To były jednak raczej wyjątki od ogólnie pozytywnego całokształtu.
A jak udany początek roku na GPW wygląda w kontekście globalnym? Okazuje się, że omawiany rezultat krajowych akcji wpisuje się w mocne akcenty m.in. na rynkach azjatyckich, ale też np. w Grecji.

Reasumując, krajowy rynek akcji z przytupem rozpoczął nowy rok. Historyczne statystyki nie gwarantują co prawda, że to gwarancja udanego całego roku, ale jednak przychylają się ku takiemu scenariuszowi.
Tomasz Hońdo, CFA, Quercus TFI S.A.
