Korekta na mocno rozgrzanym rynku akcji | Qnews - Edukacyjny Portal Dla Inwestorów

newsletter

quercus

Korekta na mocno rozgrzanym rynku akcji

Bądź na bieżąco! Zapisz się na NEWSLETTER
Jeszcze więcej przemyśleń: @TomaszHondo

Komentując sprowokowaną przez atak USA i Izraela na Iran przecenę na polskiej giełdzie, warto bez wątpienia odwołać się do szerszego kontekstu.

I chodzi tu nie tylko o proste porównania z poprzednimi konfliktami geopolitycznymi, bo wydaje się, że takie porównania mają dość ograniczone znaczenie. Eskalację na Bliskim Wschodzie nie sposób porównać - przynajmniej z punktu widzenia polskiego rynku - z inwazją Rosji na Ukrainę. Na myśl przychodzi raczej szukanie podobieństw z inwazją na Irak, rozpoczętą w marcu (!) 2003 roku. Dobra wiadomość jest taka, że tamta wojna nie zrobiła na inwestorach długotrwałego negatywnego wrażenia, ale też trzeba przyznać, że kontekst rynkowy był wtedy zupełnie odmienny. W marcu 2003 polski (i globalny) rynek akcji dopiero podnosił się z długotrwałej bessy/stagnacji, tymczasem w marcu 2026 ma za sobą długotrwałą, silną hossę.

 

Rys1

W marcu 2003 roku atak koalicji pod wodzą USA na Irak w celu obalenia rządów Saddama Husajna jedynie na chwilę przerwał przygotowania WIG-u do wybicia górą z obszernej formacji trójkąta symetrycznego i rozpoczęcia długotrwałej hossy.

Tymczasem obecny kontekst jest taki, że krajowy rynek akcji doszedł w poprzednich miesiącach do stanu silnego rozgrzania. Wystarczy choćby wspomnieć, że przywoływany już wcześniej na naszym blogu miesięczny oscylator RSI zakończył luty na poziomie niemal takim, jak w rekordowym punkcie odnotowanym w kwietniu 2006 (a więc notabene 3 lata po ataku na Irak). W ten kontekst wpisują się też największe od lat napływy do funduszy akcji, o których pisałem kilka tygodni temu.

 

Rys2

 

Przypomnijmy, że tak silne techniczne przegrzanie krajowych akcji w 2006 roku zostało wkrótce odpokutowane gwałtowną korektą, która nie jest co prawda zbyt widoczna na wykresie opartym na danych miesięcznych, ale w trakcie maja-czerwca przyniosła w najgorszym momencie spadek WIG o ... 21,5 proc. Dobra wiadomość jest taka, że potem ta przecena została bardzo szybko odrobiona. To jeszcze nie był koniec hossy, która miała potrwać nieco ponad rok.

 

Rys3

 

Nie chciałbym oczywiście przez to powiedzieć, że i tym razem WIG musi koniecznie runąć o 20 proc. (to byłby niezykle surowy wymiar "kary"), ale też w tym kontekście nie byłbym pewien, czy dotychczasowy spadek indeksu o ok. 5 proc. od szczytu (w momencie pisania tego komentarza) już definitywnie wyczerpuje cały potencjał obecnej korekty.

 

Rys4

 

W chwili pisania tego komentarza WIG znalazł się poniżej średniej 50-sesyjnej, ale normą w przypadku większych korekt jest zwykle zejście do położonej niżej, 100-sesyjnej średniej, która obecnie przebiega w okolicy 117 tys. pkt.


Tomasz Hońdo, CFA, Quercus TFI S.A.

tomasz.hondo@qtfi.pl
Artykuł wyraża poglądy autora i nie stanowi oficjalnej rekomendacji Quercus TFI S.A.

Info

Quercus TFI S.A.:

nasza misja ESG

to edukacja ekonomiczna

Barometry Qnews.pl

Zagłosuj

Najwyższą stopę zwrotu w 2026 roku przyniesie:

Wybory