Bądź na bieżąco! Zapisz się na NEWSLETTER
Najnowszy globalny sondaż Bank of America/Merrill Lynch wśród zarządzających funduszami przynosi sygnały dalszego schłodzenia nastrojów. Oto kilka ciekawostek:
- deklarowana przez ankietowanych alokacja w światowych akcjach spadła do poziomu najniższego od 20. miesięcy (czyli do momentu wyborów prezydenckich w USA);
- najszybciej zarządzający uciekali z rynków wschodzących, gdzie lipcowy spadek alokacji należał do największych w całej wieloletniej historii sondażu; obecnie ankieta sygnalizuje już "niedoważenie" funduszy na emerging markets - po raz pierwszy od marca 2017;
- załamały się oczekiwania odnośnie globalnego wzrostu gospodarczego - podczas gdy jeszcze w styczniu powszechnie oczekiwano poprawy koniunktury w kolejnych 12. miesiącach ("zsynchronizowany globalny wzrost"), teraz większość zarządzających oczekuje jej pogorszenia;
- 60% menedżerów wskazuje na wojny handlowe jako największe zagrożenie dla rynków; poprzednio tak silne obawy odnotowano jeszcze w połowie 2012 roku - wtedy panował strach przed kryzysem zadłużenia w strefie euro.
Naszym zdaniem dalsze schłodzenie się nastrojów potwierdza, że (a) trwa korekta na globalnych rynkach, szczególnie na emerging markets i w Europie, (b) ta korekta jest coraz bardziej zaawansowana. Przynajmniej niektóre z ciekawostek zawartych z sondażu traktować można ... pozytywnie. Przykładowo poprzednio zarządzający tak bali się pogorszenia koniunktury gospodarczej w lutym 2016 i paradoksalnie był to dobry moment do zakupów akcji (choć trzeba przyznać, że nie wszystkie elementy w sondażu układają się już w jednoznacznie pozytywny obraz).
Zwróćmy jeszcze uwagę, że podczas gdy korekta jak na razie najmocniej dała się we znaki rynkom wschodzącym (-18% od szczytu), to globalne akcje jako całość (rynki rozwinięte + wschodzące) na razie dość skutecznie bronią się przed scenariuszem pogłębienia przeceny.
Reasumując, od prawie pół roku na globalnym rynku akcji trwa korekta (początkowo dynamiczna, ostatnio coraz bardziej "płaska") w ramach hossy. W tzw. międzyczasie dokonuje się stopniowe i "zdrowe" schładzanie się nastrojów i oczekiwań, które szczególnie pod koniec stycznia były zdecydowanie zbyt entuzjastyczne.
Niniejsza analiza ma wyłącznie charakter edukacyjny i nie powinna być traktowana jako rekomendacja inwestycyjna lub informacja sugerująca określoną strategię inwestycyjną.