szukaj

napisz do nas Zamknij

Prosimy wpisać swoje dane, odezwiemy się do Państwa w najbliższym czasie.

Quercus TFI Quercus TFI Quercus TFI Quercus TFI
CO NAS DZIWI?

07-10-2013

Turkish Airlines – czyli jak to robią w Turcji

Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Branża przewoźników lotniczych jest jedną z najtrudniejszych. Olbrzymia konkurencja, wysokie ceny ropy, niskie marże, duża podatność wyników na zmiany kursów walutowych czy pogorszenie koniunktury gospodarczej… Że jest trudno w tym sektorze, chyba nikogo nie trzeba specjalnie przekonywać. Problemy wielu linii lotniczych są powszechnie znane.

A tu niespodzianka – Turkish Airlines, trzeci co do wielkości operator w Europie (jeszcze 5 lat temu tureckie linie były na 7 pozycji), ponad 230 samolotów (dla porównania LOT z Eurolotem mają 43 maszyny) i blisko 200 obsługiwanych kierunków. W ubiegłym roku Turkish przewiózł 39m pasażerów. W tym pewnie będzie to ok. 46m. Linie szybko rozwijają się, zwiększając stale flotę i liczbę obsługiwanych kierunków. W najbliższych latach liczba oferowanych miejsc w samolotach Turkish będzie rosła w dwucyfrowym tempie.

Linie są jak najbardziej dochodowe. Ubiegłoroczny zysk przekroczył 1 mld lir, czyli na nasze ponad 1,5 mld zł. Wynik EBITDA jeszcze bardziej imponujący – 2 mld lir, czyli ponad 3 mld zł. W kolejnych latach zyski powinny rosnąć dalej. Samoloty wypełnione prawie po brzegi (tzw. load factor na poziomie 80%). Spółka od lat notowana jest na giełdzie w Stambule. Największym akcjonariuszem jest turecki skarb państwa z 49% udziałem. Kapitalizacja? Ponad 10 mld lir, czyli grubo ponad 15 mld zł. I rośnie.

Na trasie z Warszawy do Stambułu zajęte prawie wszystkie miejsca. I co najważniejsze dla nas – ciepły posiłek w klasie ekonomicznej na naprawdę światowym poziomie, ze świeżym sokiem z pomarańczy (ciekawe, co podają w biznesie?)… Mieliśmy też okazję sprawdzić, jak wyglądają lokalne połączenia – ze Stambułu do Dalaman. Wszystkie miejsca zajęte. Jedzenie wprawdzie nie na ciepło, ale nadal bardzo smaczne, ze świeżym sokiem i ayranem – tureckim kefirem.

Reasumując, nawet w najtrudniejszych branżach można prowadzić znakomity biznes. Trzeba tylko pomyślunku, konsekwencji i odwagi w działaniu.

Ps. Ze Stambułu wracaliśmy już LOT-em. O świetnych wspomnieniach z Turkish musieliśmy szybko zapomnieć. Wprawdzie zostaliśmy poczęstowani wodą i wafelkiem, ale, niestety, o (odpłatnych) kanapkach i sałatkach mogliśmy sobie tylko poczytać w menu. Zabrakło… No comments.

 

Wszystkie wiadomości

INFO

ZAGŁOSUJ

W ramach portfela warto teraz dokupić:

© 2007-2013 Quercus TFI S.A.

Wykonanie: VOBACOM

Polityka plików cookies

Nota prawna