Spektakularne stopy zwrotu ze złota czy polskich akcji w 2025 współgrały z silną deprecjacją dolara. Dość powszechnie oczekiwany scenariusz to kontynuacja tych tendencji w 2026, choć warto pamiętać, że dolar potrafił zaskakiwać, przeskakując nagle z ostatniej na pierwszą pozycję w naszej tabeli stóp zwrotu.
Pod względem wzrostu wskaźnika P/E polskie akcje wyprzedziły w ubiegłym roku nawet ochoczo przeszacowywane w górę rynki południowej Europy, czy też niektóre azjatyckie. Sprawdzamy czy oznacza to, że na GPW jest już relatywnie drogo.
Dzięki zwyżce WIG-u o 2,5 proc. pierwsza sesja 2026 roku okazała się najlepsza od 2009. Zarazem jest to czwarty najlepszy rezultat ostatnich trzech dekad. Sprawdzamy czy w historycznych statystykach doszukać się można przesłania na cały rok.
Rosnąc o 47,3 proc., indeks WIG osiągnął w ub.r. wynik najlepszy od 1996 i nawet nieco lepszy niż np. w fenomenalnym 2009 roku. Przyglądamy się wszystkim przypadkom, w których benchmark urósł o czterdzieści kilka procent - jakie wnioski z tego zestawienia płyną na rozpoczynający się 2026 rok?
Kończący się pierwszy rok tzw. cyklu prezydenckiego na Wall Street przynosi rezultat S&P 500 lepszy od wielodekadowej średniej, ale zarazem umiarkowany na tle najnowszych przypadków. Drugi rok cyklu jest zaś statystycznie najsłabszy. Dlaczego?
Tegoroczna, 70-procentowa zwyżka notowań złota jest największa od lat 70-tych. Choć wejście do gry elementu spekulacyjnego może budzić obawy, to jednak szlachetny metal cechuje się też mocnymi fundamentami w postaci popytu banków centralnych i korelacji z rosnącymi globalnymi kosztami obsługi długu.
Info
Quercus TFI S.A.:
nasza misja ESG
to edukacja ekonomiczna
